czy tu lida się da? 2012-05-24 21:28:16
pokój pachnie kawą i ciepłem
staram się odkręcić sam siebie z niepisania
z tego nie_ do_wypowiedzenia
nie przeżywam życia przez telewizor jeśli już to przez internet
ale najbardziej przez codzienność
w życiu już tyle życia mi umknęło że życia mi już nie starczy na odzyskiwanie tego
szkoda życia na 'było'
a że było różnie sie wie
teraz kawa i ciepłe powietrze
teraz wieczór wietrzy pokój z zamyślenia
teraz w wieczorze pokładam nadzieję że pokładając się na kanapie odetchnę z ulgą
Jenny mam na imię Jenny 2012-05-23 19:07:22
czy tu jest jeszcze życie?
tamto życie jakby się wyżyło
a czy to obecne się tutaj jakoś zmieści?
myśle o zdaniach których wypowiadanie wydaje się banalne ale kiedy się przy nich na chwilę zatrzymać okazują się wyjątkowe
lub/oraz/i ważne
np. - idę do pracy-
niby ot zdanie
ale jak ważne staje się gdy było się bezrobotnym przez wiele miesięcy
takich zdań można przytaczać bez liku
są też takie które wypowiadam i wciąż czuję jak są potężne jak promieniują na mnie we mnie i ze mnie
np. - oto mój przyjaciel-
- mam bardzo wyrozumiałych, tolerancyjnych rodziców-
dużo w tych zdaniach dumy
i te które po prostu się pojawiły z czasem po czasie na ten czas, nie było ich i nagle są (niektórych zaistnienia się nie spodziewałem)
- poczekaj przyjadę po Ciebie autem-
- miło mi mam na imię Jakub-
- napisałem książkę-
- wydałem opowiadanie-
- opublikowali mnie w Zwierciadle-
- leciałem szybowcem-
ach zdania, zdania jak to tak?
życie przynosi tyle zwrotów akcji tyle scenariuszy
tyle jeszcze zdań
dziennik dzień po dniu 2012-03-31 17:21:52
nowy kwietniowy numer Zwierciadła strona 108 :)
kiedy dziś to czytam czuję...
co ja czuję?
niedowierzanie i zdziwienie i radość i ulgę i wzruszenie i ból gdzieś z głębin jeszcze wciąż tam jest tyle żalu o to, że w latach nastoletnich byłem swoimi myślami tak okrutny dla siebie
przypominam sobie, że zrobiłem wszystko co mogłem by siebie uratować wszystko na co miałem siły, a mogło mnie już nie być od ponad 14 lat.
dałem sobie wtedy szansę na kolejne lata zacisnąłem zęby zaszlochałem z bólu i przetrwałem
wciąż jak ćpun uganiam się za tym ulotnym chwilowym poczuciem ulgi które zdarza mi się raz na jakiś czas za tą lekkością odechu i swobodą przebywania ze sobą w świecie
najczęściej mam to gdy wyjeżdżam w góry lub gdy w ogóle jestem w tak zwanej drodze
jestem wolny jestem sobą w najczystszej siebie postaci gdy jestem przydrożny
a szacunek i miłość jaką darzę ludzi bliskich mym myślom jest niewysłowiony myślę, że jest nipojęty
.... co ma minąć mija Mi.
zwięźle 2012-02-26 00:32:40
idzie się lżej
dobrze żre
nie mogę jeszcze pisnąć słowem
ale niebawem może pisnę
i pisnę napisnę coś więcej i więcej
postrzeżenie mija rok dwa więcej
postrzegam je co rok dwa trzy inaczej
zapamiętuje je inaczej
interpretuję znaki
nic nie dzieje się po nic
tęsknię za tymi którzy /mi/ umarli tęsknie od tylu miesięcy na tyle różnych sposobów
z tylu różnych miejsc tęsknię
mam pisać więcej więcej więcej więcej, chwalą mnie za formę styl odwagę
a ja wciąż jakby nie mówiono o mnie do mnie jakbym się uparł na niepisanie
nie do opisania mam stan
życie w życiu po życiu 2012-01-08 20:05:24
ten serial w dawnych czasach był ku pokrzepieniu mego serca i myśli
szczególnie to przesłanie abstrahując od jego miłosnego wydźwięku
ja skupiłem się na tym, że nie ma niczego do stracenia gdy niczego się już nie posiada
i poszedłem za głosem serca
znów nadchodzi taki moment gdy: 'Yoda needs to give me some better advice or Yoda needs to shut the fuck up!'
;)
http://www.youtube.com/watch?v=NGoUpWPqBAA
choć opowiem ci 2011-12-11 15:00:13
http://replika.eu/katalog_ksiazek.php?wyd=1&id3=359&k=
pisanie zaczęło się od tego, że pewna polonistka powiedziała mi, że jestem analfabetą, bo nie mieściłem się w dopuszczalnych ilościach popełniania błędów ortograficznych, nie umiałem się przebić przez prymusów, lizusów i nie przepychałem się łokciami, byłem leniwy___
potem był już tylko bunt
były wiersze
były listy do dziasiaj pamiętam pewien pokój studencki w którym moimi pocztówkami oblepiona była szafa
pamiętam początki blogowania i pierwszy artukuł do gazety o sztuce umierania listów
pamiętam tegoroczne wyróżnienie w Łodzi i przyjemne muśnięcie zwycięstwa w Będzinie
przystanek na przystanku literackim
i telefon który przypomniał mi o zupełnie zapomnianym przeze mnie opowiadaniu 'Z pogranicza ciał', które właśnie wydało wydawnictro Replika
z tego miejsca na ziemi chciałbym podziękować Monice potrafisz zmobilizowac mnie do pisania i jak nikt inny masz cierpliwość do czytania :)
invictus 2011-11-12 11:15:04
tak bym powiedział o sobie, gdybym miał siebie do czegoś przyrównać, tak bym powiedział kilka lat temu
teraz powiedziałbym, że jestem jak strome zbocza wpadające wprost do oceanu, a tu gdzie była kiedyś plaża jest tylko wspomnienie
ocean wdzierał się fala za falą, i zabrał spokojną plażę
zaczynam zauważać, że ceną jaką zapłaciłem za zmiany jest mój charakter
wewnętrzny ja nie jest tym samym mną co kiedyś
a do tego życie gra na wrażliwych nutach
wciąż uderza twardo przez kark
William Ernest Henley napisał wiersz w tłumaczeniu brzmi tak:
Z piekielnej czerni, która trwa wokół mnie
Dziękuje bogom, obcym mi z imienia
Za duszę moją hardą
Wyciosaną z niepodatnego toporom kamienia(...)
W przyszłym roku wydawnictwo Replika wyda antologię kobiecych opowiadań erotycznych, o ironio 'kobiecych' jedno z opowiadań "Z pogranicza ciał" będzie śladem po mnie.
Zanim mnie porwie fala, zanim stanę się nieistnieniem.
skomentuj (1)
albo w te albo wewte 2011-09-21 17:56:48
blog staje się tylko świątynią wspomnień nie odzwierciedla rzeczywistości już
dlatego chwilowo przechodzi na emeryturę :)
na spienionych obłokach 2011-09-10 19:29:01
miałem koszmar senny, śniło mi się, że znów miałem okres
po przebudzeniu kiedy wspomniałem o tym uświadomiłem sobie jak to dziwnie brzmi 'znów miałem okres' i już mnie nic nie dziwi
popijam piwo sączy się też w tle muzyka myślę, że na ten właśnie moment jest dobrze
myślę też, że mogę za chwilę umrzeć
ale zanim to miało by nastąpić chciałbym odwiedzić jedno miejsce i usłyszeć czyjś śmiech
poczuć atmosferę śmiechu wtedy jest najpiękniej
brakuje mi też poczucia, że mogę wyjść i pójść __przed siebie
O mnie
mam wieczny dylemat rozpakować walizki czy spakować walizki? jak powiedział Artur Ashe: zaczynam tam gdzie jestem, używam tego co mam, robię co mogę.Archiwum
2012maj
marzec
luty
styczeń
2011
grudzień
listopad
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
marzec
luty
styczeń
2010
grudzień
listopad
październik
wrzesień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2009
grudzień
listopad
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2008
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2007
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2006
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2005
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2004
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2003
grudzień
listopad
Linki
Profiledialog między pisaniem, a czytaniem
ajona
wnimanie-paeti
Basia
burning-bed
źródło
transseksualizm
z tej samej parafii
XX BOYS
queer.
Benjamin
fotoblogi
pinked
ptysie
mamarazz
gustaw
jestzajebiscie
kumpludruhu.
silvia
zdyrma
kuba
bedur
żbik
jakubowski/nowy jork
bartpogoda
chudkiewicz
matkowski
lifegallery
senq
